Love, Rosie

Spis treści:
Książki: 
Cecelia Ahern "Love Rosie"
Anna Cerasoli "Bakterie do kwadratu, czyli matematyka jest wszędzie"
Filmy: "Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda"
"Zimna wojna"

Jak ten czas leci! Już mamy grudzień i zanim się obejrzymy, będzie koniec roku. Ostatnio czuję się tak zmęczona, że nie mam ochoty wychodzić z domu (ewentualnie w południe na spacer). Nie wiem czy to wynika z tego, że ostatnio w pracy miałam sporo trudnych i ciężkich przypadków czy może bardziej z tego, że praktycznie nie widuję słońca. Tylko rano jak jadę do pracy i oczywiście przez okna, ale siedzę dość daleko od nich przez cały dzień… Chciałabym już wiosnę, a Wy? Czytaj dalej

Sherlock

Spis treści:
Filmy:
M jak morderca (2017)
Czym chata bogata (2017)
Coco (2017)
Serial: Sherlock (sezony 1-4)
Inne: Mike Collins "Sherlock. The Mind Palace"

Dziś przed Wami kolejna porcja opinii :) Tym razem trzy filmy, z czego jeden możecie oglądać jeszcze w kinach, a drugi będzie w styczniu (ale tego nie polecam), a druga część postu jest w pełni poświęcona Sherlockowi (w końcu!) ;) Czytaj dalej

Tożsamość zdrajcy

Spis treści:
Filmy: 
Zabicie świętego jelenia (2017)
Tożsamość zdrajcy (2017)
Książki:
Sarah Pinborough "Co kryją jej oczy"
H. M. Ward "Zranieni"
Inne: Odstresuj się! Zabawy kreatywne dla dorosłych

 

Pora na kolejną porcję opinii, większość obejrzana/przeczytana już dawno, ale właściwie zaczęłam od filmu, który widziałam w kinie  w ubiegły weekend ;) Czytaj dalej

„Pod prąd”

Spis treści:
Książki:
Robert Biedroń, Magdalena Łyczko "Pod prąd"
Tadeusz Mieczyński, Dominik Formela "Ski Jumping 16/17"
Filmy:
Thor: Ragnarok (2017)
W starym, dobrym stylu (2017)
Inne: Zrelaksuj się! Łamigłówki i zabawy dla dorosłych

W końcu się zebrałam, żeby napisać kilka opinii ;) Niektóre rzeczy przeczytałam/obejrzałam ostatnio, inne dawno temu (np. w wakacje), serdecznie zapraszam: Czytaj dalej

Ein neues Jahr beginnt, eine neue Hoffnung…

Styczeń powoli dobiega końca, zostało parę dni do rozpoczęcia drugiego miesiąca, a ja jeszcze w tym roku nie napisałam tutaj ani posta… No cóż, ostatnio w ogóle zaniedbałam tego bloga, publikując aż 4 posty w ciągu pół roku :( A pomyśleć, że kilka lat temu musiałam powstrzymywać się przed publikowaniem dwóch postów jednego dnia…

Jeden rok się skończył, drugi zaczął, więc trzeba było rozliczyć się z postanowieniami i rozpocząć nowe… Zauważyłam, że w ostatnich latach mam z tym ogromny problem. Prawdę powiedziawszy chyba zawsze mam z tym problem, ale jedno spełnione postanowienie w 2012 i trzy w 2013 to… totalna beznadzieja… W nowy rok weszłam z 11 postanowieniami, z czego bodajże 4 przeszły z zeszłego roku, jedno też było wcześniej (ale chyba w 2012) kilka całkiem nowych… Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym już ich nie zawaliła… Oczywiście nie wszystkich, ale szczególnie z jednym mam problem. Z czym, zachowam dla siebie. Czytaj dalej